Sznureczkowe maluszki








Hello!

W ramach rozgrzewki i relaksu machnęłam te oto trzy pary minimalistycznych sutaszków. Wyszły całkiem równo, choć robiąc je byłam chyba bardziej skupiona na oglądaniu Sherlocka (dlatego też pewnie zajęły mi więcej czasu, niż myślałam). W każdym razie, oto są. Zapraszam do bliższego zapoznania :)

As a warm-up and some relax I've made these very three pairs of minimalist soutache earrings. They've turned out quite nice and even, though while making them I think I was more focused on watching BBC's Sherlock (perhaps that's why they took me more time to make than I anticipated). Anyway, here they are. You're encouraged to get acquaintanced.

Komentarze